Jeśli skwar na Rynku jest już nie do wytrzymania podpowiadam – idźcie do Muzeum Nadwiślańskiego. Tam schłodzicie ciała w klimatyzowanym hallu i rozgrzejecie umysły zwiedzając wystawę „MOIM ZDANIEM”. W pięciu szklanych gablotach malutkie skarby rękodzielnictwa przemówią własnym głosem. Tak złotnicy udowadniają, że przedmioty mogą mieć duszę i jakby na przekór konwencji zawodu stwierdzają bystro, że „nie wszystko złoto, co się świeci”.
WięcejZłote myśli



ZNAJDŹ NAS